• Wpisów:429
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 19:20
  • Licznik odwiedzin:47 038 / 3278 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Od czasu jak zdecydowaliśmy się na ślub, dopiero w zeszłym tygodniu usłyszałam od Dziuba:

"Cieszę się że będziesz moją żoncią"


Mój najcudniejszy kawałek o miłości:
  • awatar Bąbolada: Dlaczego nie piszesz? Jak slub (chociaz minelo juz tyyyyleeee czasu) czyzby Dziub dowiedzial sie o istnieniu bloga?
  • awatar BackToBlack: podziel się z nami wrażeniami, jak było Dziuby? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A w przygotowaniach do ślubu najbardziej denerwują mnie włosy których nie mogę podciąć i nijak mi się nie układają, i długie pazurzyska z którymi nie jestem w stanie spokojnie funkcjonować.


Pfff, jeszcze niecałe dwa tygodnie.
 

 

Nasze króliki mają młode i muszę to powiedzieć.

Będzie pasztet z królika.



A teraz następuje lincz.
  • awatar missmiskoff: Zaczerwieniłam się :-P Dziękuję
  • awatar monitta: Dziewczyno! Kocham, uwielbiam, ubóstwiam Twoje poczucie humoru! Czytam, czytam, i śmieję się do monitora...wybacz słodzenie, ale jesteś wprost niesamowita!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ania27 napisała w komentarzu "Najwyższy czas".
Wiecie jak to było?


Jak to zwykle bywa, na święta do miasta zjeżdżają starzy znajomi co się już porozsiewali po świecie i Dziub chodzi z nimi na "pasterki".
W te Święta Wielkanocne również poszedł na taką, a że są one zakrapiane alkoholem po powrocie język mu się rozwiązał:

- A ty wiesz, że Adam i Karolina pobierają się w sierpniu? I ja będę świadkiem.
- Kuźwa Dziub!!!! Oni są ze sobą dopiero dwa lata!! I już się pobierają!!! A my co!!! 10 lat i nic!!!!!! Jak tak można!!!!

Dziub przygniótł mnie na wpół bezwładnym ciałem i bełkocze:

- Obiecuję Ci! Że w tym tygodniu pójdziemy do urzędu i zaklepiemy termin!!!!


I słowa dotrzymał.
Zaklepaliśmy termin na czerwiec, dokładnie w naszą dziesiątą rocznicę (-:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 



Wychodzę za mąż (-:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Dzwoni do mnie i mówi:

- Cześć siora! Zrobiłabyś mi zdjęcie? Takie kozackie wiesz, do dokumentów. Wystroję się w gajer, przyjdę i strzelisz mi fotę co?? Ale wiesz, ZA DARMO.



Strasznie był niepocieszony, kiedy powiedziałam mu, że do końca tygodnia jestem na urlopie.
 

 

Kładziemy się wieczorem do łóżka, Dziub jest rozżalony więc pytam:

- Co jesteś taki smutny?
- Bo się dziś nie bzykneliśmy.
- Cały dzień siedziałeś w swoim pokoju, nie zwracałeś na mnie uwagi, później przychodzisz i myślisz że ja rzucę się na ciebie. Co zrobiłeś dziś żeby mnie zachęcić?

Dziub zamilkł, pomyślał i wypalił:

- Przyszedłem.


Klękajcie narody. On przyszedł.
  • awatar sens: :)
  • awatar Gość: no co, konkretny jest :) ps. fajnie, że się odezwałaś :)
  • awatar ania27: no naprawdę dobre:D nic tylko się rzucić na niego tak jak chciał :D prawie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kiedy najpierw naje się czosnku ("Bo coś źle się poczułem" a później przyjdzie do mnie, spojrzy w oczy głęboko i spyta przymilnym głosem zionąc na mnie czosnkowym smrodem:

- Bzykniemy się?



A idź Ty Dziadu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Klama znów na jutjubie.


Uwaga na refren.
 

 
Że nigdy nie wkleję tu żadnego demotywatora,
ale to mnie po prostu rozwaliło na łopatki!!

 

 


... na wypadek gdyby Krs-One i Buckshot mieli przyjechać i zagrać koncert w Polsce (-;
 

 

Znalazłam to zupełnie przypadkiem, ale bardzo mi się podobało.
Taka forma uczczenia pamięci zmarłej osoby jest tysiąckroć lepsza niż stawianie durnych internetowych świeczek. Ba, lepsze są prawdziwe świeczki, modlitwa, czy choćby wspomnienie.
 

 
Dziś w pracy istne szaleństwo.
Już czuć że zbliżają się święta, klienci mnożą się i mnożą, i wszyscy jakby się zmówili i przychodzą na "hura"

Szefowa powiedziała dziś:
- I co Monisia, przeszłaś dziś chrzest bojowy?


A przeszłam, bo jak przez dwa miesiące nie było co robić a ja ścierałam już kurze skąd tylko mogłam byleby się czymś zająć, to ten okres przedświąteczny jest dla mnie bombą.

Ale wolę tak, bo ani się obejrzę, jest już 18 i można się do domu zbierać (-:
  • awatar Gość: ale chociaż robisz to co lubisz, to warte zachodu :)
  • awatar missmiskoff: Bo przychodzę do domu i coraz mniej siły mam (-; Ale powoli wdrażam się w życie od 10 do 18 i od 19 do 23. Obiecuję poprawę (-:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

W pracy próbowałam się skontaktować z Dziubem i przez 2 godziny miał wyłączony telefon.
Oczywiście zmartwiłam się i najgorsze rzeczy zaczęły mi przychodzic do głowy.

Mała wyczuła to i pyta:

- Co, myślisz że gdzieś się rozbił samochodem?
- No - odpowiedziałam.
A po kolejnej nieudanej próbie połączenia się z nim dodałam:

- Niech już sobie będzie z jakąś dziewczyną, niech już się całują i szepczą do ucha czułe słówka, ale niech będzie cały i zdrowy!

Na co Mała odpowiedziała:

- Co?? Z inną dziewczyną? Ja to bym wolała żeby się rozwalił!



Taka właśnie.
  • awatar Gość: Missmiskoff: a zabrzmiało jakby miała 2... cóż. :)
  • awatar missmiskoff: Krytykantka: Mała ma 21 lat
  • awatar Avanga: hehe, dobre
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
No chyba czas już sie pokazać (-:

Moje życie teraz ogranicza się do pracy 5 dni w tygodniu od 10 do 18. W domu jestem o 19 i mam ochotę już tylko leżeć (-:

Praca jest fajna, robię zdjęcia i retuszuję, czyli jestem w swoim żywiole.

Powiem szczerze że przeraża mnie takie życie od 10 do 18 a potem już nie ma dnia, ale robię to co lubię i to jest najlepsze.

To na razie tyle postaram się pisać częściej a przynajmniej co weekend.

Pozdrawiam wszystkich,
Monika
  • awatar prendki: a żyjesz jednak! (:
  • awatar Gość: no to super, cieszę się :) pisz jak znajdziesz chwilę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ułożyłam sobie listę odtwarzania z kawałków Backstreet Boys i 'N Sync (tak, wstydzę się, oj jak się wstydzę) i muszę posprzatać dom.

Nie jestem już pełnoetatową Kurą Domową bo znalazłam pracę, a właściwie staż. W zakładzie fotograficznym :-)

Muszę przeprowadzić z Dziubem rozmowę o tym, że musi zacząć mi w domu pomagać bo nie wyrobię.

No to zabieram miotłę i lecę.

Całuję.
  • awatar mojaparanoja: gdzie jesteś?
  • awatar Gość: jak Ci idzie w pracy? :)
  • awatar elvie: czasem fajnie jest posłuchać muzyki z młodych lat, też tak mam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W piątek w moim mieście odbył się już drugi FotoDay organizowany przez mmgorzow.pl i tym razem odbył się na Słowiance - jest to kompleks rekreacyjno-sportowy.

Wyciągnęłam Dziuba i było super.

Dziubek doglądający sprzętu (-:




Uczepiłam się ostatnio tego niebieskiego filtra, ale nie zdawałam sobie sprawy, ze on tak strasznie psuje jakość zdjęć )-:
  • awatar prendki: To pierwsze zajebiste. Dobrze wykadrowane ;] Podoba mi się. ... drugie chyba trochę prześwietlone ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Dziub się rozmarzył:

- Wiesz, ja chciałbym kiedyś tyle zarabiać żebyś Ty nie musiała pracować. Siedziałabyś sobie w domu...
- Dziub, ale ja nie chcę siedzieć w domu
- Siedziałabyś sobie w domu - powtarza Dziub - a ja miałbym ugotowane, posprzątane, wyprane...


Acha.
Robiłam te wszystkie rzeczy dotychczas (prócz gotowania), ale dlatego, że JA tego chciałam, ale jeśl on tak stawia sprawę, to zmienia postać rzeczy.
  • awatar Gość: bałabym się wepchnięcia w rolę kury domowej. a Ty to lubisz chyba, co? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Choć nie znów taka nowa.

Dziubowy Brat spakował swoje rzeczy, załadował na przyczepę i wrócił do żony i dziecka.

Wszyscy się cieszymy (-;

Nie tyle tym, że może znów ułożyć sobie życie z żoną (tfu!), ale że jest znów spokój w domu.
  • awatar czytelniklisty: oby ten spokój trwał jak najdłużej :)
  • awatar Gość: ale jemu się ułoży? czy wrócił z innych względów?
  • awatar sens: No to ulga :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jesteśmy wszyscy po szczepionkach przeciw grypie i już trzy osoby z czterech mają się ku rozłożeniu.


No ku**a.
  • awatar Ukradłam Kredki ;DD: ja również się szczepiłam, i to co roku ;/ a tu o: grypka jak sie patrzy, chyba ze 2 tygodnie mnie trzymalo ;/
  • awatar sens: Ostatnio coraz częściej słyszę od lekarzy, że lepiej się nie szczepić.
  • awatar Gość: no to bezczelność :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zakochaliśmy się z Dziubem w tym kawałku.


Pamiętacie to jeszcze? (-:
  • awatar Gość: o rany, jaki staroć :) pamiętam i lubię nawet :)
  • awatar prendki: pamiętacie ;]
  • awatar sens: O jejku! Sto lat tego nie słyszałam! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
http://pl.

Ten klip w zwiazku z ostatnimi upodobaniami.
Z wielka przyjemnością wracam do rzeczy, które przypominają mi dzieciństwo. Nie powiem, że było ono specjalnie szczęśliwe, ale mam kilka miłych wspomnień.
Jeśli chodzi o muzykę, to sprawia mi to podwójną radość: po pierwsze wracam myślami do konkretnych sytuacji, a po drugie, pamiętam jak będąc dzieckiem w wieku szkolnym, z angielskim byłam na bakier,co nie przeszkadzało mi jednak śpiewać sobie pod nosem a przy tym kaleczyć okrutnie język. Przy niektórych piosenkach przypominam sobie nawet jak ja to kiedyś śpiewałam. I są to klompletne bzdury ha ha,
poprzemieniane słowa które nie istnieją

Pamiętam, jak kiedyś słuchając jakiegoś rockowego kawałka (polskiego) śpiewałam sobie. Nie znałam całego tekstu piosenki, a może nie rozumiałam kilku słów, ale żeby brat nie zauważył że nie umiem zaśpiewać kawałka, kiedy zbliżał się tekst którego nie znałam zaczynałam ziewać, żeby to ukryć. Ale nie doceniłam brata który poznał się na oszustwie. Powiedział:
-Ty tylko udajesz że tak ziewasz zawsze kiedy nie znasz jakiejś piosenki!